Nie wiem w sumie jak się czuję.
Jest to dziwne, niby jestem smutna, ale to całe życie...
Jest dziwne.
Ostatnio miałam ważną rocznicę, i co?
Nic.
Nic szczególnego, życie toczy się dalej.
Szkoła, przyjaciele i nic.
Samotność?
Niby jestem szczęśliwa, ale lubię być smutna.
To dziwne.
Ale trzymam się jednego.
Nothing happens without a reason.
Tak więc, myślę że powinno być lepiej.
Chyba.
Ostatnio śniło mi się coś o żołnierzu, ale nie pamiętam.
Do zobaczenia.